Konferencja Naukowo-Szkoleniowa Lekarzy Dentystów
Rytro Jesień 2007

26-28 października 2007 r.
Hotel "Perła Południa" w Rytrze k/Nowego Sącza

 


 

W dniach 26-28 października br. odbyła się Rytrze ogólnopolska Konferencja Naukowo-Szkoleniowa Lekarzy Stomatologów Rytro - Jesień 2007 stanowiąca największe bodaj doroczne wydarzenie w Polsce Południowej, gdy chodzi o środowisko stomatologiczne. "Perła Południa" - tradycyjne miejsce spotkań - trzeszczała w szwach, sala konferencyjna tak na sesjach naukowych, jak i sesji samorządowej wypełniona była satysfakcjonująco, organizatorzy (Komisja Stomatologiczna ORL w Krakowie i Związek Lekarzy Dentystów Pracodawców Ochrony Zdrowia) jak zwykle spisali się wzorowo tworząc sprzyjającą obradom atmosferę.

Szkoda tylko, że nie przybył na sesję samorządową (odwołał swój przyjazd w ostatniej chwili) - zapowiadany w programie prezes NFZ dr Andrzej Sośnierz - ale dopiero co odbyte wybory parlamentarne, w których brał czynny udział (uzyskał mandat poselski z listy PiS) zatrzymały go w stolicy. Zastąpiła go dr Maria Janusz, dyrektor Małopolskiego NFZ szkicując, w świetle aktualnego stanu prawnego, zasady kontraktowania świadczeń stomatologicznych na rok 2008 w Małopolsce. W tej sytuacji nie doszło niestety do pełnej oceny polityki państwa w ostatnich latach wobec stomatologii, którą w dynamicznym wystąpieniu przedstawił pod koniec obrad dr Robert Stępień (wiceprzewodniczący ORL w Krakowie). Niemniej wystąpienie to ilustrowane wykresami przedstawiamy Państwu na stronach internetowych OIL, tutaj ograniczając się do jego ważniejszych tez.

Poniżej relacja z dwóch sesji naukowych w Rytrze pióra dr Katarzyny Siembab oraz sprawozdanie z sesji samorządowej red. Stefana Ciepłego. Na końcu obszerne fragmenty wspomnianego wystąpienia dr. Roberta Stępnia.

 

* * *

 

Relacja z sesji naukowych

Jak co roku pod koniec października w "Perle Południa" w Rytrze spotkali się liderzy polskiej stomatologii. Jest to czas podsumowania działań samorządowych na rzecz środowiska, pozwalający równocześnie na przedstawienie aktualnego stanu polskiej dentystyki. Jakieś fatum ciąży nad tymi spotkaniami, bo zawsze, gdy zostaną wypracowane wspólne uzgodnienia, pewne pozytywne zmiany w NFZ na rzecz lekarzy dentystów - następuje zmiana bądź kierownictwa NFZ bądź zmiany polityczne. Niestety, tak było i tym razem (odchodzi prezes NFZ dr Andrzej Sośnierz). Pocieszeniem może być wyznaczenie kolejnego terminu (17 XII 2007) rozprawy przeciw monopolistycznym praktykom NFZ względem lekarzy dentystów pracujących w ramach zawartych kontraktów z NFZ. Oby ta rozprawa sądowa zakończyła się sukcesem!

W tym roku w części naukowo-szkoleniowej tematem przewodnim była szeroko rozumiana endodoncja. Atutem wykładów byli ich wykładowcy, lekarze - praktycy posiadający bardzo dobry kontakt ze słuchaczami. A byli nimi dr n. med. Marcin Aluchna z I.S.A.M w Warszawie, dr Stanisław Lassociński z Prywatnej Specjalistycznej Praktyki Lekarskiej z Choszczna, dr n. med. Krzysztof Gończowski z Instytutu Stomatologii CM UJ z Krakowa.

Endodoncja to dział stomatologii zachowawczej, w której, tak jak w protetyce, znajomość praw fizyki (głównie kinetyki) jak i chemii jest niezbędna do określenia następstw leczenia. Odbudowa utraconych tkanek pojedynczego zęba nie jest sprawą jednego punktu, jednego elementu. Jest składową większej całości, której pozostałe składniki współdziałają ze sobą, są od siebie zależne. Stąd perfekcyjnie przeleczony ząb bez analizy całego układu stomatognatycznego może zakończyć się niepowodzeniem. Technologia urządzeń diagnostycznych i chemia materiałów dentystycznych znacznie ułatwia pracę, ale nie zastąpią lekarza w myśleniu konstrukcyjnym. Wykłady miały przybliżyć takie właśnie myślenie. O szczegółach trudno mówić, bo zajęłoby to zbyt wiele miejsca.

Podsumowaniem części naukowej może być stwierdzenie jednej z uczestniczek: "Już tak wiele kursów z zakresu endodoncji wysłuchałam, ale wykład dr K. Gończowskiego był najbardziej czytelny i jasny". A nie była to opinia odosobniona. Zajęcia naukowe były przeplatane wykładami sponsorskimi firm: Oral B, Deutsche Bank, MiP -Pharma, Voco, Optident.

Do zobaczenia za rok. Organizatorom przekazujemy wyrazy uznania za sprawne przeprowadzenie spotkań w ramach Rytra 2007!

 

Katarzyna Siembab

 

* * *

 

Relacja z sesji samorządowej

Odbywaną w drugim dniu obrad po południu sesję samorządową, prowadzoną na przemian przez dr dr Jerzego Friedigera i Andrzeja Matyję otworzyło wystąpienie dr n. med. Haliny Ey-Chmielewskiej z Akademii Medycznej w Szczecinie, poświęcone jatrogenii w stomatologii. Wychodząc z definicji, że "jatrogenia to psychogenna reakcja lękowa", autorka przywołała przykłady historyczne sięgające początków cywilizacji, dowodzące że lęk przed bólem zębów towarzyszył człowiekowi "od zawsze". Są na to liczne dowody w postaci złotych plomb czy sztucznych zębów odnajdywanych podczas wykopalisk archeologicznych. XX wiek wzbogacił ten arsenał środków o uszlachetnione stopy, ceramiczne koronki, wreszcie implanty.

By zapobiec jatrogenii, wzmacnianej często autosugestią, zarówno miejsce leczenia (gabinet), jak i samo nastawienie lekarza musi być nacechowane empatią. Niedostatek informacji dla pacjenta, obcesowe zachowanie lekarza, a nawet obecność osób trzecich pogłębia lęk. Zwrot "proszę wyjąć zęby" można przyrównać "do proszę się rozebrać". Nawet rezonans magnetyczny, poprzez swoją ciasną przestrzeń, może wywołać klaustrofobię. Dlatego pacjent musi być przez lekarza przygotowany do każdego zabiegu pod względem psychologicznym. Szczególnym problemem jest leczenie pacjentów z zaburzeniami psychosomatycznymi, a także doświadczonymi długotrwałym działaniem czynnika jatrogennego. Większość błędów lekarskich wypływa z niewiedzy i lekceważenia tego czynnika. W szczecińskiej AM przebadano 41 skarg na niefachowość lekarzy, stwierdzając w 28 przypadkach ich zasadność. Głównym zaleceniem płynącym z badań nad jatrogenią jest stosowanie starej medycznej zasady "primum non nocere".

W następnym wystąpieniu "pracę lekarzy dentystów w świetle skarg kierowanych do rzeczników odpowiedzialności zawodowej" przedstawiła dr Jolanta Orłowska-Heitzman, Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej, charakteryzując na wstępie stan jurysdykcji pod tym względem. Jej całość, mimo że od dawna nie nowelizowana (ekipy polityczne się zmieniają, gdy projekty ustaw są gotowe), daje pacjentowi prawo do bezpłatnego uruchomienia postępowania wyjaśniającego. Niestety, pacjent często uważa że wszystkie choroby są uleczalne, a każdy człowiek w białym kitlu to lekarz. W postępowaniu wyjaśniającym nadużywa się słowa "błąd". Stomatologia znajduje się na czwartym miejscu (po internie, chirurgii i ginekologii), jeśli chodzi o ilość skarg napływających do rzecznika. Dotyczą one w największym procencie protetyki stomatologicznej, a już prawdziwa lawina skarg wiąże się z implantologią. Zdaniem rzecznika wciąż zbyt małą wagę przykłada się w gabinetach stomatologicznych do dokumentacji. W wywiadzie z pacjentem często brak danych nt. jego uczuleń, hemofilii, nadciśnienia itp. Brak też planów leczenia protetycznego, zgody pacjenta itp. Niestety, ilość skarg stale rośnie.

Kontynuując wątek rzeczników i ich orzekania w sprawach spornych, dr Anna Kot, drugi zastępca OROZ w Krakowie skupiła się na problematyce etyki w postępowaniu rzeczników. Charakterystyczne jest w stomatologii, stwierdziła, że skarżący się pacjenci, często oczekują jedynie przeproszenia za niewłaściwe zachowanie lekarza. O ile lekarz wykonuje zawód zaufania publicznego, o tyle rzecznik musi stać na straży interesów obu stron, kierując się zasadami etyki ogólnoludzkiej, nakłaniając obie strony sporu do wzajemnego poszanowania. Niedopuszczalne jest uprawianie zawodu nie pod swoim nazwiskiem. Niedopuszczalne jest także instalowanie kamer i ich włączanie bez wiedzy pacjenta. Lekarz nie może "wykorzystywać" pacjenta do innych celów niż lecznicze - to główne tezy wystąpienia dr Anny Kot, która w formie elektronicznej przedstawiła jeszcze skargi napływające do OROZ w Krakowie.

dr Anna Kot "Etyka" (Power Point 84 KB)

Problem "zgody pacjenta na leczenie" omówiła - w dalszym toku obrad - mec. Agnieszka Nawara-Dubiel, przypominając na wstępie swojego wystąpienia, że w myśl ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty, jest leczenie bez zgody pacjenta jest czynem karalnym. Zagadnienie to zostało obszernie omówione w poprzednim wydaniu "Galicyjskiej Gazety Lekarza Dentysty", znajduje się też na stronach internetowych Komisji Stomatologicznej ORL, stąd nie będziemy tutaj tego zagadnienia omawiać.

mec. Agnieszka Nawara-Dubiel "Zgoda Pacjenta na leczenie" (Power Point 83 KB)

W dalszym toku sesji wystąpiła ponownie dr Anna Kot z przypomnieniem zasad sporządzania dokumentacji medycznej (musi być czytelna, prowadzona chronologicznie, wolna od zapisów pozacieranych, błędy należy po prostu wykreślać). Dokumentacja ma charakter poufny, objęta jest tajemnicą lekarską, musi być zatem właściwie przechowywana, Jej udostępnianie regulują odpowiednie przepisy, mogą ją np. otrzymać sądy, ale nie policja, prawo wglądu mają pacjenci, a także organy ORL. W ZOZ-ach prowadzona jest też dokumentacja zbiorowa. Przechowywanie dokumentacji obejmuje termin 20 lat, w wypadku śmieci pacjenta 30 lat, w wypadku klisz rentgenowskich 10 lat.

dr Anna Kot "Zasady sporządzania, korzystania i przechowywania dokumentacji medycznej" (Power Point 275 KB)

Kolejne dwa wystąpienia miała mec. Agnieszka Nawara-Dubiel. Pierwsze dotyczyło form wykonywania zawodu lekarza dentysty, które regulują trzy ustawy: o zawodzie lekarza, o izbach lekarskich i o wolontariacie. Pod względem prawny zawód można wykonywać w formie praktyki indywidualnej, insdywidualnej praktyki specjalistycznej oraz praktyki grupowej (w spółce cywilnej lub partnerskiej). Praktyki rejestruje się w miejscu pracy (a nie zamieszkania). Praktyki grupowe wymagają opinii SANEPiD-u. Praktyki indywidualne można prowadzić tylko pod własnym nazwiskiem, która to zasada bywa łamana. Mecenas Nawara omówiła także zatrudnienie na mocy ustawy o ZOZ-ach oraz specyfikę zatrudniania wolontariuszy, którzy nie mogą być przyjmowani do pracy w NZOZ-ach czy innych podmiotach gospodarczych.

mec. Agnieszka Nawara-Dubiel "Formy wykonywania zawodu lekarza" (Power Point 101 KB)

Drugim omówionym przez nią zagadnieniem była odpowiedzialność cywilna (odszkodowawcza) lekarza dentysty. Istotą jest tu przeświadczenie, że kto wyrządził szkodę, zobowiązany jest do jej naprawienia. Szkodą jest ból, cierpienie, uszkodzenie, w wersji ostatecznej śmierć. Przyczyny szkody mogą być rozmaite, od braku zgody pacjenta na zabieg, po błąd w sztuce. Odszkodowanie jest formą zadośćuczynienia za uszczerbek na zdrowiu, choć zdrowia naturalnie nie zwróci. Przeważnie, od ustalonego przez biegłych procentu utraty zdrowia ustala się ekwiwalent finansowy lub rentę. Prawo do odszkodowania ustaje w zasadzie po 10 latach, choć niektóre choroby np. żółtaczka mogą się ujawnić później i będą objęte odszkodowaniem.

mec. Agnieszka Nawara-Dubiel "Odpowiedzialność cywilna lekarza dentysty" (Power Point 85 KB)

Oryginalnym i poniekąd zaskakującym punktem programu Sesji było wystąpienie mec. Marcina Tomasika z Kancelarii Prawnej "Salans" w Warszawie, specjalizującej się w obronie lekarzy posądzonych o korupcję w kontaktach z przemysłem farmaceutycznym. Ostatnio podjęła się m.in. obrony 46 osób oskarżonych na ostatnich Targach CEDE w Łodzi o ustawianie przetargów na sprzęt medyczny. Mecenas przypomniał na wstępie, że firmy czy koncerny farmaceutyczne to nie są instytucje charytatywne i przytoczył art. 58 Prawa Farmaceutycznego zakazujący generalnie przekazywania lekarzom korzyści (prezentów, ułatwień, nagród), od którego są znaczące wyjątki oraz ustawę z dnia 29 IX 2003 określaną mianem Pakietu Antykorupcyjnego, z którego wynika jednoznacznie zakaz promowania wzrostu sprzedaży leków refundowanych.

Jakie zatem formy korzystania z promocji firm farmaceutycznych są dopuszczalne? Upominki wartości do 100 zł (pytanie z sali: jak często? - nie uzyskało odpowiedzi), udział w spotkaniach promocyjnych, uczestnictwo w szkoleniach finansowanych przez firmy, przyjmowanie próbek leków, udział w badaniach naukowych. Wszystko to jednak powinno mieć związek z praktyką lekarską., nie wchodzi więc w grę np. alkohol czy gadżety samochodowe. Udział w spotkaniach promocyjnych np. w restauracji wchodzi w grę, pod warunkiem że cena jednostkowa posiłku nie przekracza 100 zł. Wszelkie poczynania firm nie powinny być powiązane z przepisywalnością leku. W szkoleniach mogą brać udział wyłącznie lekarze (a nie członkowie ich rodzin) i powinny one mieć charakter naukowy. Próbki leków przyjmowane od koncernów nie powinny przekraczać 5 tubek danego produktu. Większe muszą mieć charakter oficjalnej darowizny. Nie wolno firmom przekazywać danych o pacjentach potrzebujących określone leki. Dopuszczalna jest natomiast organizacja tzw. Białych Dni, podczas których lekarz prowadzi bezpłatne badania przypisując chorym leki danej firmy. Sprzedaż produktów danej firmy może być połączona z nagrodą za ilość przypisanych leków.

Kary za korupcję wynoszą od 6 miesięcy do 8 lat. Zdaniem mec. Marcina Tomasika najlepszym testem na właściwość czy niewłaściwość prezentu jest odpowiedzenie sobie na pytanie: czy gotowi bylibyśmy poinformować opinię publiczną o jego przyjęciu. Korupcja jest ścigana przez organy do tego powołane, m.in. ABW i CBA. Gabinet lekarski uznawany jest za miejsce publiczne, stąd za zgodą sądu możliwe jest założenie w nim podsłuchu czy ukrytych kamer, a także zatrzymanie osoby podejrzanej na 48 godzin. Porady, jak się zachowywać w takich sytuacjach, stanowiły ostatnią część wystąpienia mec. Marcina Tomasika.

Kolejnym prelegentem sesji był dr hab. Andrzej Matyja, wiceprzewodniczący ORL, a zarazem członek Rady Społecznej MOW NFZ. Przedstawił on w skrócie założenia kontraktów Funduszu w Małopolsce na 2008 rok wg nowych zasad proponowanych przez centralę NFZ. W związku z ujednoliceniem warunków zawierania kontraktów w kraju Małopolska traci 160 mln zł - poinformował. Dopuszcza się do kontraktów podmiot nie spełniające wszystkich nowych warunków. Zastępuje się wyceny punktowe w niektórych wypadkach wyceną całych świadczeń. Właściwie jedyna poważna podwyżka dotyczy świadczeń stomatologicznych.

Dr Matyja odniósł się krytycznie do przygotowanego przez Ministerstwo Zdrowia nowego koszyka świadczeń gwarantowanych, który praktycznie istnieje od dawna, jako zbiór najważniejszych procedur. Przygotowany przez NFZ system "Jednorodnych Grup Procedur" funkcjonuje w wielu krajach i nie jest zły, ale musi być wprowadzany z odpowiednim wyprzedzeniem i poprzedzony analizą proponowanych wycen. Na koniec mówca wspomniał o zmianach dotyczących druku recept.

Do wypowiedzi tej odniosła się momentami polemicznie dr Maria Janusz - dyr. MOW NFZ i jej zastępca ds. lecznictwa dr Krzysztof Mawlichanow. Główne tezy wypowiedzi p. dyrektor zostały zawarte w wywiadzie udzielonym redakcji "Galicyjskiej Gazety Lekarskiej" w numerze 100, gdzie broni ona m.in. idei "Jednorodnych Grup procedur" i nowych zasad wyceny punktowej - nie będziemy zatem tej wypowiedzi cytować ponownie. Przytoczymy jedynie tam nie zamieszczoną opinię w kwestii fundamentalnie interesującej czytelników naszego suplementu: "Udało się przekonać decydentów do ustanowienia tzw. Mapy drogowej dla stomatologii, która zakłada osiągnięcie w ciągu 2-3 najbliższych lat trzykrotną zwyżkę wyceny świadczeń stomatologicznych w stosunku do ceny katalogowej z 2005 roku".

Dyrektor ds. Medycznych MOW NFZ dr Krzysztof Mawlichanow uzupełnił tę wypowiedź pewnym uszczegółowieniem pomieszczonym na stronie internetowej Małopolskiego Funduszu, jako Zarządzenie nr 64/2007/D502 z 16 października br. w sprawie określenia warunków udzielania świadczeń w rozdziale stomatologia. Przewiduje ono podział świadczeń na dwie grupy, dla dorosłych pacjentów i dzieci do 18 lat. Zakresy świadczeń obejmują poszczególne dyscypliny stomatologii np. ortodoncję, protetykę, pomoc doraźną itp. Wartość punktu wynosząca w 2006 roku 0,072 gr, w 2007 - 0,9 rośnie w wypadku specjalistyki do 1 zł. Globalnie wielkość środków kontraktu dla Małopolski rośnie w styczniu 2008 roku o 309 mln zł (w porównaniu do stycznia 2007). Stomatologia dostanie w 2008 roku 165 mln zł, co oznacza 4,75 budżetu całkowitego. Spodziewany jest w związku ze zmianami wyraźny wzrost liczby pacjentów, przy równoczesnym wzroście liczby świadczeń przypadających na 1 pacjenta.

Na tym właściwie program Sesji Samorządowej w Rytrze został wyczerpany. Ostatnim punktem programu było obszerne wystąpienie dr Roberta Stępnia, przyjęte burzliwymi brawami, którego fragmenty przytaczamy dalej w formie stenogramu spisanego z taśmy. Tu natomiast na zakończenie relacji chcemy z niego wyjąć tylko jedno z postawionych na początku pytań: Czy nowe władze NFZ po wyborach parlamentarnych (wiadomo że prezes Andrzej Sośnierz odchodzi do parlamentu) będą respektować ustalenia? - o których mówiła m.in. p. dyrektor Maria Janusz (z którą współpraca układała się b. dobrze). Bo tak się jakoś nieszczęśliwie składa, że gdy tylko stomatologia dojdzie do jakichś konkluzji i wywalczy potrzebne reformy i wzrost nakładów, to następują zmiany w kierownictwie Funduszu i wszystko idzie w niepamięć.

Autorytatywnie odpowiedzieć na to pytanie, nie sposób.

 

Notował: Stefan Ciepły

 

* * *

 

Fragmenty końcowego wystąpienia dr Roberta Stępnia na Ogólnopolskiej Konferencji Lekarzy Stomatologów w Rytrze 2007

 

"Stosunki naszego samorządu lekarskiego z dyrekcją Oddziału NFZ w Krakowie układają się dobrze. Można za to podziękować, bo nie wszędzie tak jest. Negocjacje z centralą NFZ też częstokroć kończą się sukcesem - na sali obecny jest kolega Andrzej Baszkowski, mogący to potwierdzić, współautor naszych osiągnięć - ale do końca nie wiem, czy mamy walczyć o swoje, czy nie? Tak się bowiem składa, że ilekroć uda nam się coś wywalczyć, podpisać jakieś porozumienie, to natychmiast zmieniają rząd, zmieniają prezesa i dyrektorów oddziałów, a my znowu zostajemy z niczym. Tak było między innymi jeśli chodzi o ustalenia uzgodnione z byłym prezesem NFZ Jerzym Millerem.

A teraz o kilku kwestiach szczegółowych. Zacznę od diagramu elektronicznego, który nie jest do końca zgodny z prawem (pan dyrektor Mawlichanow przywołał tu ustawę z 2004 roku w sprawie gwarantowanych świadczeń). W tej ustawie, która jasno i klarownie opisuje świadczenia - elektronicznego, okresowego przeglądu nie ma. Skoro go nie ma, to prezes NFZ umieścił to świadczenie bezprawnie. Taka jest ocena nasza i naszych prawników. Proszę zwrócić uwagę, że minister zdrowia podejmuje decyzje, a NFZ je realizuje. Będzie o to spór, nie tylko dlatego, że nie chcemy wykonywać tego diagramu elektronicznego, bo faktycznie, jeśli będzie właściwe oprogramowanie, rzeczą trudną być to nie powinno.

Ale wiele gabinetów profilaktycznych, szkolnych, gabinetów mniejszych np. we wsiach - nie ma możliwości technicznych jego sporządzenia. W szkołach nie ma odpowiednich komputerów, jednym słowem brak właściwych narzędzi - i fizycznie nie da się tego zrobić. Chociażby z tego powodu wprowadzenie tego świadczenia jest niemożliwe.

Następne sprawy: weryfikacja i koincydencja. Naszych zastrzeżeń nie budzi fakt weryfikacji zrealizowanych świadczeń, ponieważ płatnik ma prawo sprawdzać, za co płaci. Ale nie możemy się zgodzić na sytuacje, kiedy weryfikacja rozpoczyna się po roku czasu, gdy wszystko jest już "zamknięte". Musimy opracować taki model, żeby do weryfikacji dochodziło najpóźniej do ostatniego dnia miesiąca, następującego po przesłaniu sprawozdań, żebyśmy mogli chociażby skorygować faktury, przeksięgować, etc.

Kwestia koincydencji, o której rozmawialiśmy wielokrotnie... Wiadomo, że szpitale nie mają gabinetów stomatologicznych, poza może paroma wyjątkami, jak np. Szpital Wojskowy. Jeżeli natomiast pacjent przebywa w szpitalu którym nie ma gabinetu stomatologicznego, to ta koincydencja często zachodzi, ponieważ pacjent cierpiący ma prawo do określonych świadczeń i często sam na własne życzenie i nie uprzedzając nikogo opuszcza szpital na chwile krótszą lub dłuższą by skorzystać z pomocy dentysty (...).

(...) Kolejna kwestia do omówienia dotyczy tych 30 czy 25 godzin pracy. Wiemy, że w Małopolsce będzie to 27,5 godziny na etat. Na szczęście towarzyszy temu wycena 11 tys. punktów, a nie 12 tys. punktów na etat, bo więcej i tak nie dałoby się wykonać (...).

(Dyr. Maria Janusz) ... jeżeli chodzi o kwestię godzin... Harmonogram dostosowujemy do tego, ile dostaniecie państwo godzin w umowie. Zupełnie inaczej wygląda ta kwestia, jeśli chodzi o NZOZ, lub grupową praktykę, ale generalnie przyjmujemy taką zasadę...

(Dr Robert Stępień): Jeżeli państwo pozwolicie, to na podstawie aktualnych obliczeń przedstawimy analizę wartości rzeczywistej ceny minimalnej za świadczenia stomatologiczne. Wskaźniki GUS-owskie niewiele się zmieniły przez okres roku, ale nastąpiła jedna zmiana zasadnicza. Doszło 30%, jeśli chodzi o wynagrodzenia. W związku z tym wycena zmieniła się nieco na korzyść. Po planowanych podwyżkach wartość proponowana za świadczenia stomatologiczne na rok 2008 zbliża się do 50% minimalnej ceny rzeczywistej, wyliczonej przez niezależnych ekspertów. Jest lepiej, ale do stosowania właściwych wycen droga jeszcze daleka (...).

Poniżej prezentujemy tabelę obrazującą koszty procedur i proponowane ceny w kontrakcie NFZ na 2008 rok.

Przeliczenie (Power Point 256 KB)

Prezes Robert Stępień przedstawił też na kilku dalszych tabelach analizę kosztów organizacji całodobowych, stomatologicznych świadczeń zdrowotnych (z uwzględnieniem niedziel i świąt). Analiza objęła wyliczenie godzin pracy w skali roku, zatrudnienie niezbędnego personelu (asystentki, technik rtg, sprzątanie) na umowach o pracę lub umowach-zlecenie, koszty ochrony obiektu, w którym udzielane są świadczenia, wreszcie dla porównania ofertę finansową NFZ, wyraziście różniącą się od rzeczywistych kosztów (patrz poniżej)

Analiza kosztów całodobowych, stomatologicznych świadczeń zdrowotnych (Power Point 89 KB)

Dyrekcja MOW NFZ (wyraźnie zaskoczona) obiecała przeanalizować problem organizacji całodobowej opieki stomatologicznej, ponownie.

I na tym doroczna Naukowo-Szkoleniowa Konferencja Lekarzy Stomatologów - Rytro '2008 dobiegła końca.

 

(cis)

 

UWAGA:
Wszelkie prawa do zamieszczonych powyżej prezentacji należą do ich twórców.
Ewentualne wykorzystanie danych w nich zawartych może odbyć się tylko i wyłącznie za zgodą ich autorów.

 


 

Na prośbę uczestników Konferencji zamieszczamy poniżej do wykorzystania wzór ankiety dotyczącej informacji o stanie zdrowia pacjenta.

Informacja o stanie zdrowia pacjenta

 

 

© KS ORL 2006-2007 ™